Jaki laptop do zdjęć, dla fotografa

Jeżeli pójdziesz do popularnych sklepów z elektroniką z zamiarem zakupu laptopa, to prawdopodobne jest, że sprzedawca będzie próbował uraczyć Cię komputerem z jak najlepszymi parametrami. To prawda, mocny procesor i dużo pamięci RAM są bardzo istotne przy pracy z plikami RAW i nigdy tego za wiele. Na przykład Lightroom mocno wykorzystuje procesor CPU, zaś tylko część operacji wykonuje przy pomocy karty graficznej GPU. Natomiast, jeśli Twoim środowiskiem pracy jest przede wszystkim Photoshop i praca z warstwami, to należy pomyśleć o większej ilości pamięci operacyjnej RAM.

Przy wyborze laptopa budżetowego, czyli w okolicach 4000-7000zł polecam zasadę szukania sprzętu w segmencie gameingowym (gejmingowym? graczowym? :) ). Znajdziesz w nim z reguły dobry procesor CPU, dobrą kartę graficzną GPU, odpowiednią pamięć RAM w obudowie dobrze wentylowanej pozwalającej na pracę tych podzespołów w długim czasie pod dużym obciążeniem. Ale! Jest jeszcze jedna rzecz, ale o niej będzie dalej. Stanowczo odradzam Ci marketowe zabawki nadające się do przeglądania internetu (chociaż i z tym bywa różnie) lub linie biznesowe, których domeną jest praca biurowa.

Nie wspomniałem jeszcze o jednym z najważniejszych dla nas fotografów aspektów, a mianowicie o ekranie. Co z tego, że nasz laptop kosztujący 5000zł ma moc, ale wyświetlacz nie jest w stanie pokazać połowy barw z przestrzeni sRGB – w takiej przestrzeni barw pracuje 90% fotografów i filmowców i Ty zapewne także. Ekran, monitor, to dla Ciebie kluczowe urządzenie. To dzięki niemu masz kontrolę nad tym jak będą wyglądały Twoje zdjęcia. Jeżeli posiadasz monitor wyświetlający 50% barw z przestrzeni sRGB, to nie widzisz po prostu połowy barw na swojej fotografii! A w przypadku, gdy jeszcze nie jest skalibrowany i oprofilowany, to np. czerwony będzie pomarańczowym, niebieski – zielonym itd. I później widzisz u kogoś (na dobrym wyświetlaczu) jak Twoje zdjęcie koszmarnie wygląda. Ok, ale zanim skalibrujemy wyświetlacz, to musimy kupić laptopa :). Wielu speców powie Ci, że żaden laptop nie nadaje się do profesjonalnych zastosowań graficznych i musisz mieć zewnętrzny monitor, najlepiej EIZO, NEC lub inne BENQ w wersji pro za 2x cenę kompa. Ale czasy zmieniają się i nawet laptopy dostają porządne ekrany.

Przestrzenie barw. sRGB wcale nie jest nie wiadomo jak wielką przestrzenią.
Źródło: Wikipedia

Zwróć uwagę na rodzaj wyświetlacza jaki jest zamontowany w laptopie. Producenci zawsze podają to w specyfikacji technicznej. Na dzisiejsze czasy ważne, aby był to przynajmniej IPS, czyli jeden z rodzajów matrycy najlepiej odzwierciedlających barwy. Jeżeli zobaczysz typ ekranu/matrycy TN – uciekaj. Wielu producentów montuje różne wyświetlacze do tej samej konfiguracji sprzętowej. Dlatego czasem model laptopa o tym samym oznaczeniu, z tym samym CPU, RAM, GPU możesz spotkać w różnych cenach z różnymi rodzajami ekranów. Najtańsze będą TN, kolejne VA i najdroższe IPS oraz OLED. W sprzęcie gameingowym również znajdziesz TN, ponieważ matryce tego typu mają bardzo krótki czas reakcji, czyli nadają się do gier i nie muszą dobrze wyświetlać barw. Tak więc koniecznie zwracaj uwagę na rodzaj i pamiętaj – dla Ciebie matryca IPS. Nawet niższej jakości IPS jest o wiele lepszy od dobrego TN, mówiąc oczywiście w kategoriach fotografii. No, chyba, że stać Cię na OLED – najlepsze odwzorowanie barw, nawet ponad 200% sRGB, ale ta technologia obecnie jest bardzo droga i rzadko można ją spotkać w laptopach.

Budżet.
Jeżeli ekran i moc to dla Ciebie podstawa wszystkiego i laptop będzie Twoim jedynym narzędziem pracy, to miej na uwadze, że będzie trzeba na taki komputer wydać minimum 7000zł, a już za 12000zł i więcej dostaniesz dość fajny komputer na kilka lat z pięknym IPS lub OLEDem.
Jeżeli masz ok 5000zł, to szukaj IPS, porównuj parametry matryc, bo rozrzut jakościowy jest spory.
Posiadasz 3000zł, to lepiej dozbieraj ok 2k, bo będziesz się męczyć, albo poszukaj używanego. Czasem zdarzy się perełka ekranowa w tym przedziale cenowym, ale wówczas musisz liczyć się z tym, że jakość wykonania, plastiki lub podzespoły mogą być słabe.

MacBooki z ekranem Retina. Wszystkie posiadają dobry ekran, który dobrze się kalibruje i profiluje. Wielu powie Ci, że za drogie, nie warto, ale to nie prawda. Bo podzespoły, jakie są w nich zamknięte + ekran spotkasz w podobnych cenach w laptopach PC, czyli od 7000zł w górę. Na MacBooku nie zaoszczędzisz, nie ma tu wielu kompromisów, na PC już tak, bo wybór i rozrzut cenowo-jakościowy jest przeogromny.

kalibrator, i1 Display PRO, EIZO
Kalibracja monitora to must have dla fotografa, grafika i każdego, kto pracuje z kolorem.

Czasami przychodzą do mnie na kalibrację potworki laptopowe, z których, pomimo chęci, po prostu nie da się wykrzesać nic dobrego ze względu na braki technologiczne. Dlatego, jeżeli poważnie traktujesz fotografię, to niestety musisz zainwestować albo w porządny laptop, albo dokupując do niego monitor.