Stacja dokująca dla dysków twardych Unitek y-3025 na USB 3.0 – recenzja

Każdy, kto pracuje z dużą ilością danych (np. foto, wideo) stanie kiedyś przed dylematem magazynowania i archiwizowania swojej pracy. Najpowszechniejsze sposoby to:

    1. pojedyncze dyski twarde oraz macierze RAID,
    2. dyski zewnętrzne w kieszeniach pod USB, Thunderbolt,
    3. serwery typu NAS, iCloud itp.,

za pomocą stacji dokujące dla dysków twardych.

Chciałbym przedstawić Wam ostatni sposób na przykładzie stacji dokującej Unitek y-3025, który moim zdaniem jest jednym z najprostszych, najszybszych, najbardziej skalowalnych i najtańszych rozwiązań.

Kilka słów o samej stacji i jej parametrach. Urządzenie jest przystosowane do obsługi dwóch napędów 3.5 lub 2.5 cala. Po stronie dysków posiada dwa interfejsy SATA III (6Gb/s => ~600MB/s), zaś do komputera podłączamy poprzez USB 3.0 (5Gb/s). Oczywiście nie uzyskamy takich transferów danych przy tradycyjnych dyskach mechanicznych oraz przy większości SSD, ponieważ ich możliwości na to nie pozwalają.
Obudowa jest z solidnego plastiku, dość lekka i niewielkich rozmiarów. Zasilana zewnętrznym zasilaczem sieciowym 12V. Z tyłu posiada włącznik, z przodu zaś przycisk do klonowania dysków 1:1, oraz diody sygnalizujące pracę dysków A, B i postępu klonowania. Stacja nie musi być podłączona do komputera aby robić kopie zapasowe typu jeden do jednego pomiędzy dwoma dyskami. Po podłączeniu stacji do portu USB, napędy widoczne są niemalże od razu.
Istnieje możliwość bootowania systemu operacyjnego z dysku znajdującego się w stacji, ale musi znajdować się on w slocie A, dalej bootujemy jak z napędu USB. Producent deklaruje funkcję HOT-SWAP, czyli wymianę dysku bez wyłączania zasilania. Zauważyłem taką „przypadłość”, że podczas wkładania dysku wyłączane jest zasilanie. Czyli, jeśli mamy w slocie A dysk i używamy go np. kopiując dane, to przy włożeniu kolejnego dysku do slotu B następuje wyłączenie zasilania i za chwilę ponowne załączenie. Oczywiście operacje na dysku A następują przerwaniu. Tak więc, przy każdym włożeniu/wyjęciu dysku wolę profilaktycznie wyłączyć stację, a następnie po umieszczeniu twardziela włączyć ją.

Prędkości transferu jakie uzyskuje stacja poprzez USB 3.0 są bardzo dobre, zbliżone do wewnętrznego kontrolera SATA. Z powodzeniem można używać stacji Unitek y-3025 jako „głównego źródła danych” np. przy obróbce zdjęć w Lightroomie. Rozwiązanie to sprawdza się idealnie przy sporym archiwum liczącym więcej niż kilka dysków i częstej potrzeby ich podłączania. Jest ono znacznie tańsze od kupowania przenośnych dysków twardych pod USB. Kupujemy dyski takie, jakie potrzebujemy, a nie kota w worku – zalane gumą lub plastikiem. Wygodniejsze od kieszeni, którą przy każdej wymianie HDD trzeba otwierać.

Poniżej umieszczam testy wydajności. Dla porównania, dwa pierwsze testy zrobione są dla dysków wpiętych pod SATA III w komputerze stacjonarnym. Oczywiście najlepiej wypada dysk WD serii Black. Dyski WD Green są wolniejsze min. ze względu na mniejszą prędkość obrotową talerzy.

Dysk 3,5" WD Green 2TB podłączony do portu SATA III

Dysk 3,5″ WD Green 2TB podłączony do portu SATA III

Dysk 3,5" WD BLACK 2TB podłączony do portu SATA III

Dysk 3,5″ WD BLACK 2TB podłączony do portu SATA III

Kolejne testy pokazują wydajności dysków przy użyciu stacji dokującej odpowiednio w komputerze stacjonarnym i po podłączeniu do laptopa.

Dysk 3,5" WD GREEN 1TB podłączony do stacji dokującej i komputera stacjonarnego

Dysk 3,5″ WD GREEN 1TB podłączony do stacji dokującej i komputera stacjonarnego

Dysk 3,5" WD GREEN 1TB podłączony do stacji dokującej do laptopa

Dysk 3,5″ WD GREEN 1TB podłączony do stacji dokującej do laptopa

Dysk 3,5" SEAGATE BARRACUDA 500GB podłączony do stacji dokującej do laptopa

Dysk 3,5″ SEAGATE BARRACUDA 500GB podłączony do stacji dokującej do laptopa

Oraz ostatni test pokazujący transfery w przypadku pracy stacji dokującej z MacBookiem Pro i dyskiem SSD

SSD Sandisk podpięty przez stację dokującą Unitek do MacBook Pro, fot. Igor Dyjach

SSD Sandisk podpięty przez stację dokującą Unitek do MacBook Pro, fot. Igor Dyjach

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *